Samotne drzewa
27 02 2011Kolejne rozlewiska Warty, ale w innym miejscu i przy nieco innej pogodzie. Też niby był zachód słońca, ale pochmurny (i strasznie wiało!).
Kategorie : Warta, Wielkopolska
Kolejne rozlewiska Warty, ale w innym miejscu i przy nieco innej pogodzie. Też niby był zachód słońca, ale pochmurny (i strasznie wiało!).
A skoro Warta się rozlewa, to warto to uwiecznić. W końcu powódź stulecia zdarza się u nas co najwyżej raz na 10 lat.
Po dłuższej przerwie kilka wieczornych migawek z Rogalina. Światło było niezłe, ale po kilkunastu minutach zaczął padać deszcz. Jednak opłacało się trochę zmoknąć, bo ostatnie zdjęcie wyszło nieźle.
Weekendowa wycieczka po Puszczy Zielonka w okolicach Poznania.





To być może była ostatnia tak ciepła sierpniowa niedziela, więc nie można było przegapić takiej okazji. Dziś celem był rezerwat w Krajkowie nad Wartą.








Tematem dzisiejszego wyjazdu było polowanie na parowozy. A konkretnie na ten jeżdzący trasą Wolsztyn-Poznań. Dzięki zorganizowaniu ekipy polującej udało się go ustrzelić dwukrotnie – raz jak jechał do Poznania i drugi raz w drodze powrotnej. Jako bonus był też szynobus. A drugi bonus to wielki jeleń, który przebiegł nam drogę razem ze swoją panien… łanią znaczy się. A rogi miał naprawdę duże.
Zdjęcia są pod miniaturką.
Niedzielna przejażdzka do Szreniawy.
P.S.
Zapomniałem dopisać – 3 dziury w dętkach na jeden dzień i jeden rower to chyba dość? Najpierw jedna tuż po wyjeździe z domu, potem druga (duża!) przy zdejmowaniu dętki i trzecia przy powrocie, tuż przed domem. A i jeszcze zapasowa dętka miała wentyl, który nie chciał przejść przez otwór w obręczy. Limit awarii na ten sezon się wyczerpał…
Zaraz nadjedzie pociąg…
… i nadjechał, ale tak szybko, że nie złapałem go od frontu.
Nie ociągać się tam z tyłu!
Czapki z głów…
Wiadukt zdobyty!
Na stacji w Szreniawie.
Detale kolejowe.
Kilka migawek z majówki 2009.



Wiosna na całego, ale mogłoby być trochę cieplej. Dziś słonecznie i bezchmurnie, ale tylko 12-15 stopni C.
W tym roku jesień wyjątkowo się ociąga. Prawie połowa października, a większość drzew w Wielkopolskim Parku Narodowym jeszcze zielona. Temperatura była bardziej jak we wrześniu (prawie 20 stopni), więc jeździło się bardzo przyjemnie (mimo, że nieco wiało).
Aby zobaczyć zdjęcia kliknij link.