Wiry, Wiry

23 07 2008

Parę zdjęć - wyjątkowo robionych komórką (a fuj!), no ale nie chciało mi się targać aparatu. Aha, zdjęcia z przejażdzki rowerowej, jakżeby inaczej. Są to okolice miejscowości Wiry pod Poznaniem. Jak sama nazwa wskazuje, to miejscowość nieco zakręcona. Szczególnie jeśli chodzi o ulice w niej, same zawijasy.

Wiry

Wiry

Wiry

Wiry

Wiry

Mosina



Noc Muzeów 2008

17 05 2008

Noc Muzeów 2008 - Poznań

Właściwie nie noc, ani nawet nie wieczór. Późnym popołudniem wybrałem się do centrum łyknąć trochę kultury. :) No i oczywiście zdjęcia porobić, inaczej być nie może. Jak zwykle dużo ludzi, do Muzeum Archeologicznego trudno było w ogóle wejść. Zbyt dużo czasu nie spędziłem na tej imprezie, bo pojawiły się chmury burzowe i trzeba było uciekać… na inną imprezę.

Plac Wolności w Poznaniu - wystawa rzeźb



Niedziela w markecie

11 05 2008

Niedziela w markecie…, a nie bo dziś były pozamykane. Nie pozostało nic innego jak pojeździć rowerem. ;) Tym razem wybrałem się przez okolice jez. Jarosławskiego w WPN, potem na Wiry, Łęczycę i dalej w kierunku Warty. A szlak nad Wartą w stronę Puszczykowa piękny jest.

Zalewy Nadwarciańskie



Sobota na rowerze

10 05 2008

Tradycyjnie sobotę należy spędzić na rowerze. :) A nie w supermarkecie! …. do którego to jedzie się w niedzielę. ;-)

Pola



Majówka

3 05 2008

Majówka, czyli rowerem po Wielkopolskim Parku Narodowym.

Rzepak



Piknik lotniczy

1 05 2008

Kilkanaście ujęć z małego pikniku lotniczego w Zborowie koło Poznania, a właściwie koło Dopiewa.

Antek



Bezdroża i drogi

27 04 2008

Bezdroża i drogi - tak właśnie wyglądała dzisiejsza wycieczka rowerowa. Przede wszystkim bezdroża, bo znów mapa pokazywała drogi istniejące tylko w teorii. :) Taka sama kreska w terenie okazała się albo dziurawą miedzą albo dobrze utrzymaną drogą szutrową. No, ale jak już będę znał wszystkie okoliczne drogi, to mapa będzie niepotrzebna.

Aleja



WPN wiosną

26 04 2008

Tym razem w ramach wiosennego rozruszania mięśni wybrałem się na przejażdzkę po WPN (jak zwykle ;-)) - nie mylić z WNP. Wyczekałem do godz. 16:00 na popołudniowe światło i opłaciło się. Wiatr trochę zawiewał, ale było ciepło i przyjemnie. Trochę zmyliła mnie mapa, bo tam gdzie miał być szlak rowerowy była dziurawa ścieżka, a potem i nawet i ona zniknęła i musiałem się przedzierać przez krzaki. No ale teraz już wiem, którego miejsca unikać.

Szlak rowerowy w WPN



Kalendarz turysty i sympatyka Wielkopolski - 2008

14 04 2008

Teraz mi się przypomniało, że jest coś takiego jak Kalendarz turysty i sympatyka Wielkopolski. Są tam imprezy lepsze i gorsze, ale zawsze można coś interesującego znaleźć.



Rajd Szarlotkowy

13 04 2008

Tym razem w planach była wycieczka do Kórnika. Najpierw zajrzeliśmy na zawody MTB w Puszczykowie, a potem ruszyliśmy w trasę. Z początku było chłodnawo i trochę kropiło, ale przed południem się rozsłoneczniło i robiło się coraz cieplej (minus wiatr, który cały czas zawiewał).

Myślę, że można to nazwać Rajdem Szarlotkowym, bo nie chwaląc się - zjadłem dwie po drodze. Jedną w Rogalinie - dobra! (”z dużymi kawałkami owoców” - jak mówią w reklamie) i w Kórniku pod zamkiem - ciepła, nienajgorsza ale mikroskopijna.

W Kórniku zjedliśmy też obiad, mimo początkowych obaw, że do Restauracji Kórnickiej nie wpuszczają w stroju sportowym. :) Z zewnątrz restauracja sugerowała tzw.
“styl GS-ów”, ale w środku nawet całkiem całkiem. To znaczy było tam wiele stylów: rustykalny, myśliwski, etnologiczny i jeszcze pewnie kilka innych.
Jedzenie niedrogie i dobre - kuchnia polska - tylko trochę długo czekaliśmy.

W sumie wyszło 66 km w tzw. terenie mieszanym, większość szosą ale i były też odcinki po drogach leśnych. Na polnych drogach po ostatnich deszczach bardzo mokro i wielkie kałuże, natomiast w lesie o dziwo bardziej sucho.

Pałac w Rogalinie