Puszcza Zielonka

22 11 2009

Weekendowa wycieczka po Puszczy Zielonka w okolicach Poznania.

dsc00607.jpg

dsc00613.jpg

dsc00614.jpg

dsc00616.jpg

dsc00620.jpg



Góry Złote

11 11 2009

Szef wzywa pracownika:

  • Lubicie spocone dziewczyny?
  • Nie!
  • A ciepłe piwo?
  • Też nie!
  • No to na urlop w listopadzie!

Tak to właśnie było, więc w tym niezbyt sympatycznym miesiącu wybrałem się na urlop w góry. Tym razem padło na mało znane Góry Złote położone w sąsiedztwie uzdrowiska Lądek-Zdrój. Zgodnie z przewidywaniami (kto jeździ na urlop w listopadzie?) było pusto, zarówno w “noclegowniach” jak i na szlakach. Stwarzało to też innego rodzaju problemy natury gastronomicznej, bo część punktów była zamknięta. A w samych górach praktycznie nikogo nie było, jedynie na szlakach leżały gałęzie lub drzewa zwalone przez wichurę. Jednego dnia nawet słońce wyszło, szkoda że na tak krótko.

Pod miniaturką są zdjęcia.

Skałki



Zurych

22 09 2009

Nach Zurich und zurück.

1. Zurich by night

dsc00464.jpg

2. Rzeka Limmat

dsc00478.jpg

3. Widok na Grossmünster

dsc00480.jpg

4. Jedna z przystani jachtowych na jeziorze Zuryskim

dsc00484.jpg

5. Nie, to nie brama na cmentarz tylko do restauracji

dsc00487.jpg

6. Polybahn - kolejka linowo-terenowa

dsc00489.jpg

7. Ulica Münstergasse

dsc00491.jpg

8. Most Münsterbrücke

dsc00494.jpg

9. Nad rzeką Limmat

dsc00500.jpg

10. Rathaus (ratusz)

dsc00505.jpg



Migawki znad Warty

16 08 2009

To być może była ostatnia tak ciepła sierpniowa niedziela, więc nie można było przegapić takiej okazji. Dziś celem był rezerwat w Krajkowie nad Wartą.

Warta

Człowiek ze stalowym żołądkiem ;)

Ten drugi czyli ja (co za ja?!)

Uschłe drzewo

Warta w Krajkowie

Warta

We are the champions! ;)

Słoneczniki van Gogha



Polowanie na parowozy

20 06 2009

Tematem dzisiejszego wyjazdu było polowanie na parowozy. A konkretnie na ten jeżdzący trasą Wolsztyn-Poznań. Dzięki zorganizowaniu ekipy polującej udało się go ustrzelić dwukrotnie - raz jak jechał do Poznania i drugi raz w drodze powrotnej. Jako bonus był też szynobus. A drugi bonus to wielki jeleń, który przebiegł nam drogę razem ze swoją panien… łanią znaczy się. A rogi miał naprawdę duże. :)

Zdjęcia są pod miniaturką.

Parowóz



Szreniawa

14 06 2009

Niedzielna przejażdzka do Szreniawy.

P.S.

Zapomniałem dopisać - 3 dziury w dętkach na jeden dzień i jeden rower to chyba dość? Najpierw jedna tuż po wyjeździe z domu, potem druga (duża!) przy zdejmowaniu dętki i trzecia przy powrocie, tuż przed domem. A i jeszcze zapasowa dętka miała wentyl, który nie chciał przejść przez otwór w obręczy. Limit awarii na ten sezon się wyczerpał…

Zaraz nadjedzie pociąg…

Zaraz nadjedzie pociąg

… i nadjechał, ale tak szybko, że nie złapałem go od frontu.

I nadjechał parowóz

Nie ociągać się tam z tyłu!

Nie ociągać się tam z tyłu!

Czapki z głów…

Moje uszanowanie!

Wiadukt zdobyty!

Huraaaaa!

Na stacji w Szreniawie.

Na stacji w Szreniawie

Detale kolejowe.

Takie rzeczy niedługo znikną



Majówka 2009

1 05 2009

Kilka migawek z majówki 2009.

Jezioro Dymaczewskie

WPN

WPN w świetle księżyca



Wiosna, panie sierżancie

19 04 2009

Wiosna na całego, ale mogłoby być trochę cieplej. Dziś słonecznie i bezchmurnie, ale tylko 12-15 stopni C.

Jezioro Góreckie

Las

Kwiatki



Góry Stołowe

28 02 2009

Po długiej przerwie wracają zdjęcia. :) Pogoda nie zachęcała ostatnio (czyt.: od listopada) do fotografowania. To znaczy może i zachęcała, tylko dlaczego wtedy, kiedy trzeba było jechać do pracy?

Tym razem od pracy udało się oderwać i efektem był wypad w Góry Stołowe. Śniegu na wędrówki piesze było w sam raz, czyli nie więcej niż po kolana. A i to raczej rzadko, bo szlaki były przedeptane, więc śniegu było co najwyżej do połowy łydki.

Innych turystów właściwie nie było, ale nie jest to popularne miejsce na zimowe wycieczki, bo najważniejsze atrakcje są nieczynne (Błędne Skały, Szczeliniec - oblodzone i zasypane śniegiem). Ale nawet tam nie wchodząc można skorzystać z piękna zimowej aury i wędrować po szlakach. Zamiast śladów ludzi była spora ilość śladów zwierząt, a i dwie sarny nawet udało się zobaczyć z dość bliska.

Pogoda była raczej poprawna, w dzień przyjazdu udało się zrobić krótką trasę koło Dusznik. Było piękne słońce, potem niestety już pochmurno i tylko ze dwa razy słońce wyjrzało zza chmur. Ale nie było też źle, bo tylko raz spotkaliśmy się z mgłą i padającym śniegiem.

Poniżej kilka zdjęć, reszta jest w galerii dostępnej po kliknięciu w obrazek.

Nad Dusznikami

Podejście na Błędne Skały

Droga